Też rzuciłam studia. Wiem, że dziś pewnie bym płakała nad matematyką, której nie cierpię. Więc uważam, że dobrze, bo po co miałam się męczyć z powodu błędnego wyboru. A im prędzej tym lepiej. Szkoda tracić czas oraz pieniądze na to czym nie chcemy zajmować się w przyszłości przez większość swego życia. Jeśli zdecydowałabym się pójść na studia to tylko na AWF ewentualnie Filologia Włoska, Hiszpańska bądź Portugalska, ponieważ odkąd pamiętam chciałam nauczyć się tych języków.