Podstawowym atutem jest na pewno taniec i dobra zabawa :)
Ale jak to jest, gdy się człowiek temu przyjrzy? Ja często słyszę, że chłopaki chodzą, żeby poznać fajne d...dziewczyny. Albo inaczej - zabawić się z nimi.
Są dziewczyny, które im dostarczą takich rozrywek.
A jeśli nie ma się ochoty na tego typu zabawy - jak wybrnąć z głupiej sytuacji, gdy chłopak jest namolny i naprawdę żadne argumenty do niego nie trafiają?