Jeżeli jesteście bądź będziecie pewni co do wybranka/wybranki swojego serca - tak, to jest to! Jak dalej się potoczą wasze losy? Zdecydujecie się na ślub czy wolicie pomieszkać trochę ze sobą, bliżej się poznać (bo wiadomo, przyzwyczajenia, jakieś głupie nawyki)?
Ja gdybym tylko miała możliwość (ah te pieniądze) to pomieszkałabym jakiś czas powiedzmy... pół roku. A jeśli dalej byłoby tak dobrze we dwoje to marzyłby mi się ślub :)