Jak zachowujecie się przed miesiączką? Czy dajecie znać całemu światu o sobie? :D
Mi zazwyczaj wszystko wtedy przeszkadza, nie mogę sobie znaleźć miejsca, jestem kłótliwa. Dobrze, że to się dzieje przez krótki czas, bo sama ze sobą czasem nie wytrzymuję.
A, i jeszcze jedno - jak radzić sobie z bólem? Oczywistą metodą są tabletki - ale co do tego?