Święta Bożego Narodzenia



4 odpowiedzi - 729 oglądnięcia Feed-icon
Tłumy na ulicach, ciągłe wydatki i chaos...
Czy o to chodzi w świętach? Czy ludzie nie powinni bardziej skupić się na tym, że jest to przede wszystkim święto religijne i czas spędzony z najbliższymi?

Mnie najbardziej przeraża w naszej mentalności to, że "trzeba" się objeść, żeby brzuch pękał i potem cierpieć przez kilka godzin. Po co, na co to komu? A jak nie to gospodyni się obraża, bo się jedzenie zmarnuje. I weź tu człowieku coś zrób, żeby było ok.

Jak u Was wyglądają przygotowania i okres świąt?
Pewnie jak w każdym domu. Szamotanina, sprzątanie, wkurzona mama, bo jej nikt nie chce pomóc :) Ale ja to wszystko lubię, odczuwam wtedy właśnie nastrój świąt. Jak się choinkę ubiera, jak się stoi w markecie z 2 godziny w kolejce prawie kilometrowej, wszystko to wyjątkowo mnie nie denerwuję. Mogę patrzeć po ludziach, co mają w koszyka na święta. Zawsze kuzynka przyjeżdża z Warszawy. Okres świąt jest dla mnie okresem rodzinnym. I znacznie bardziej wolę przeżywać święta Bożego Narodzenia, niż Wielkanocy. A jak jest u Ciebie ?
Ja mam podobnie :) Ale równie dobrze mogłabym spędzić święta i przygotowania do nich bez wkurzania się ;)
Najbardziej lubię wigilię - ma nastrój i czar. Potrawy są w tym dniu wyjątkowe dobre, bo jak jest pierwszy dzień świąt to tylko wielkie obżarstwo. A i jeszcze prezenty w wigilię, jak mogłam zapomnieć ;)
Wszyscy są razem, jest na pewno dużo śmiechu i gadania :) Zdecydowanie daleko wtedy do pracy i szkoły. I to jest to!

W sklepach szał, ludzie narzekają na kryzys (jaki kryzys?!) a po zachowaniach widać zupełnie co innego.
A po świętach już tylko kilka dni i Sylwester. Jeszcze 21 dni do mojego wyjazdu w góry. Już się nie mogę doczekać, bo od października już z K. tylko na to czekamy. Jak są świąteczne zakupy z rodzicami, tak przed Sylwestrem są zakupy z chłopakiem. Uwielbiam to :)))