Kobieta idealna.



12 odpowiedzi - 1831 oglądnięcia Feed-icon
Podstawowe pytanie: Czy w ogóle idealna kobieta istnieje ? Jakie jest wasze zdanie na ten temat ?

Osobiście uważam, że idealnej kobiety nie ma. Są kobiety, które mają więcej wad lub więcej zalet, lecz jakby istniała idealna kobieta co to by było za nudne życie. Idealne znaczy nudne, monotonne i mało "podniecające". Z idealną kobietą rozwód po paru dniach bym wziął bo co to za nuda by była. :D
Idealną kobietą dla mnie będzie ta jedna, jedyna, na którą czeka się całe życie. Idealna mimo swoich wad, bo nie to się liczy, ale idealne dzięki swoim zaletom. Wyżej je na pewno wymieniłaś i je powinna właśnie posiadać. Idealną kobietą na pewno nie była by "różowa laseczka", która jest zwykłym pustakiem ;) bez urazy ale takie mam zdanie o pustakach :D
Dobrze, że nie uważasz, że kobieta idealna to taka, która posiada idealne wymiary, ma piękną twarz, no i ogólnie jest idealna. Wiele osób tak właśnie postrzega sobie ideał. Natomiast powinno być tak jak Ty napisałeś. Idealna kobieta czy mężczyzna to osoba, z którą możemy się związać, nie zważając na jej wady.
Idealne wymiary to nie wszystko - zgadzam się jak najbardziej ! Idealne wymiary i pudrowana twarz nie pomoże tobie iść przez życie i pokonywać wszystkie trudy codziennego życia. Jak to stare powiedzonko mówi "z ładnej miski się nie najesz". Co prawda to prawda. Dziękuje, że chociaż ktoś się tutaj ze mną zgadza ;) Aczkolwiek nie mówię, że kobieta musi mieć to coś w sobie, ten urok i wdzięk. Kobiety, ach te kobiety :D można by o nich pisać i pisać.
Zawsze w tego typu tematach jest ten sam schemat. Każdy pisze, że uroda to nie wszystko, bo liczy się także charakter... A może by tak zacząć od drugiej strony, a mianiowicie charakter to nie wszystko, bo fajnie jakby można było jeszcze na czymś zawiesić oko? :) Dla mnie kobieta idealna to taka, która idealnie wpasuje w moje preferencje zarówno od strony psychicznej jak i fizycznej, a to że gusta są różne, to już inna sprawa. :) Tak czy siak chyba nie ma takich kobiet i można o nich tylko pomarzyć. :/
Nie istnieje? Ja myślę, że jednak istnieje, bo jeżeli się w kimś zakochujesz, to ta osoba jest dla Ciebie ideałem. Zwróciłeś na nią uwagę, bo ładna i lubisz z nią przebywać bo odpowiada Ci jej charakter. Więc pojmując ideał w ten sposób całkiem łatwo można go znaleźć. Chyba, że masz tak wygórowane wymagania, że taka kobieta nie ma prawa istnienia ;)
Prawda domizzz, istnieje bo nie bez powodów zakochujemy się w kobietach. Każda kobieta, która już "zaciągnie" mężczyznę przed ołtarz musi być idealna dla niego, no chyba, że jakiś wypadek przy pracy wyskoczy no i kończy się to rozwodami. Ostatnimi czasy rozwód to normalność w rodzinie, jeszcze trochę i będziemy mieli po 4 matki, 4 ojców no i podwójnie do tego dziadków.
Jest wiele różnych cech, które powinna przejawiać dla mnie kobieta idealna. Z pewnością na czołowych miejscach stawiam takie rzeczy jak mądrość, inteligencja, wierność i oddanie. Na dalszym planie znajdują szczerość, kreatywność, przyjacielskie nastawienie do ludzi, odrobina szleństwa, a także pomysłowość i zdolności organizacyjne wspólnego spędzania czasu. To są najważniejsze dla mnie rzeczy, ważny jest również wygląd, dbanie o siebie oraz swoją kobiecość.
Proszę proszę można tutaj przeczytać czego pragną mężczyźni :) Jak tak rozglądam się po znajomych to często się dziwię, że pewne osoby są ze sobą. Co ich do siebie ciągnie itp. Ja gdzieś słyszałam, że dziewczyny wybierają sobie partnerów podobnych do swoich tatusiów ;) Nie wiem czy u mnie to przypadek, ale rzeczywiście - w paru sprawach się ze sobą zgadzają i są podobni.
Ja starałam się być dla mojego chłopaka wyrozumiała. Nie, żeby na każdym kroku coś wypominać, ustawiać do pionu itp. Słucham. Wspieram i staję po jego stronie. Mówię wprost, a nie aluzjami znanymi tylko dla kobiet :D Mogłabym jeszcze kilka rzeczy wymienić. Moje starania weszły mi w krew i taka się stałam. Mamy też wspólne zainteresowania. Tak już po prostu jest i nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej :)
Jesteś wyrozumiała, nie wypominasz mu byle głupstw ?? Jezu, ale Ci zazdroszczę tej cechy. Ja to jestem trochę przewrażliwioną księżniczką, i niestety czasami nie potrafię się opamiętać. Próbuję czasami się ugryźć w język, ale jak nie powiem mu np w poniedziałek, to w środę wybuchnę dwa razy gorzej, bo ciągle złą energię w sobie kumuluję. Czyli nie jestem idealna ? :P