Czym dla was jest seks ?



16 odpowiedzi - 2243 oglądnięcia Feed-icon
Dla mnie seks to stosunek między kobietą i mężczyzną nie bacząc na uczucia między nimi.
Kochanie się to prawidłowe określenie stosunku między dwojgiem kochających się ludzi.
Być może wygląda to spod wirtualnego pióra mężczyzny jak jakaś herezja, lecz są to prawdziwe słowa, które ugruntowały się poprzez moje uczucia i szacunek wobec kobiety, którą kocham.
"Stosunek między kobietą i mężczyzną nie bacząc na uczucia między nimi"? Hmmm... Można by to tak ująć, ale ja nie wyobrażam sobie seksu bez uczuć. Celowo nie użyłam słowa 'miłość', bo to równie dobrze może być fascynacja, zauroczenie czy cokolwiek innego. Czym jest dla mnie seks? Jest czymś wyjątkowym, co powinno połączyć tylko ludzi, którzy są na to gotowi. Oboje. I patrząc na ciężarne 15- czy 17-latki coraz częściej zaczynam wierzyć, ze seks pozamałżeński jest zły (dziwnie ujęte, ale nie chcę tu wyskakiwać z religią, bo nie takie podstawy ma moje przekonanie)...
Seks jest dopełnieniem uczucia między kobietą i mężczyzną. Dla mnie przypadkowy seks jest tylko sposobem na spełnienie swoich potrzeb. Seks powinny uprawiać jedynie osoby, które do tego dojrzały. Nie wolno nawiać swojego partnera na seks. Jeżeli dana osoba jest zakochana w swoim partnerze, to na pewno zgodzi się na seks chcąc zatrzymać partnera przy sobie.
Ewo, uwierz, że bardzo trudno jest znaleźć mężczyznę, który będzie chciał czekać z seksem do ślubu. Niestety taka jest rzeczywistość i nie da się jej w żaden sposób zmienić. Jestem katoliczką, więc również chcę czekać z seksem do ślubu. Jednak każdy facet, z którym się spotykałam do tej pory, chciał iść ze mną do łóżka, mimo, że razem byliśmy od miesiąca.
Mimo to, wierzę, że uda nam się spotkać tych prawdziwych mężczyzn, którzy będą szanować nasze stanowisko w tej sprawie.
Prawdziwych mężczyzn powiadasz? hmm ... Szczerze to na jakiś dziwnych mężczyzn trafiacie, że nie chcą poczekać na to do ślubu. Jeżeli kobieta przyjmuje wyżej podane stanowisko to dlaczego mężczyzna nie może tego uszanować? Ja spotykałem się z wieloma dziewczynami i nigdy nie brnąłem w tematy tabu, które mogłyby popsuć relacje między mną a płcią przeciwną. Jeżeli chce po ślubie to po ślubie. Nic na siłę! Żadna radość z przymusowego seksu. Tak jedziecie na tych mężczyzn, a kobiety nie lepsze. Napotkałem na nie jedną, która by na imprezce oddała się od razu w męskiej toalecie. I wiem, że takie znajomości (nawet znajomością tego nie można nazwać) nie mają sensu. Więc tak nie najeżdżajcie na mężczyzn bo aż mi się głupio robi za mój gatunek :D
A jeżeli ja nie lubię nieśmiałych facetów z tego względu, że sama taka jestem? Po prostu szukam chłopaka, który będzie miał to czego ja nie mam, a chciałabym mieć. Chodzi mi o to, żeby potrafił rozmawiać z ludźmi, bo ja kiedyś tego nie umiałam... Każdy ma swój gust i nie powinno się go za to potępiać. Poza tym często zdarza się tak, że Ci spokojni są spokojni tylko na pozór, bo później okazuje się, że na seksie zależy im tak samo bardzo jak "tym towarzyskim". Praktycznie każdy chłopak przechodzi okres, kiedy to hormony zaczynają wariować i myśli tylko o seksie. Z biologią nie da się wygrać...
Ewo, oczywiście, że wierzę w to, że istnieją tacy faceci. Nie neguje tego, co mówisz... Stwierdzam po prostu, że na świecie zostało ich niewielu.
Może napiszmy po prostu, że na świecie jest mało wartościowych ludzi. Takie stwierdzenie będzie neutralne. Poza tym i w głowie kobiet i mężczyzn siedzą te głupoty, chociaż podobno faceci myślą więcej o seksie niż my ;D Ale nie jest to pewne, więc nie będę potępiać mężczyzn. Po prostu jesteśmy ludźmi, a nic co ludzkie nie jest nam obce. Po to stworzono seks, aby się kochać, ale nie nadużywać go ;) Dziękuję :* i Tobie życzę tego samego ;)
Hmm a ja myślałam, że seks odmładza. Podobno chudnie się od niego, znikają wszelkie krosty z twarzy. Jednak nie należy tylko dla tego uprawiać seksu. Musi on być czymś pięknym, czymś co zapamięta się na całe życie, ale jako pozytywne wydarzenie.
Kobieta, mężczyzna obojętnie jaka płeć. Każda z nich myśli o seksie, jednym przychodzą te myśli wcześniej, innym później. Ale na wszystko jest odpowiednia pora. Gorzej jeżeli myśli o seksie są już chorobą, która ostatnimi czasy jest bardzo na topie. Nie raz słyszymy o pedofilach, zboczeńcach itd itp. Zawsze znajdą się ci "inni". Świat nie jest idealny. Dlatego jak pisała moja poprzedniczka, po to nam dano seks by się kochać a nie nadużywać go i tym samym przyozdabiać się w choroby na tle seksistowskim. Jak już tak jedziecie na mężczyzn, to jak oni mają się wam oprzeć, jak wy to taka płeć piękna, której ciężko nie ulec ;)
Uznam to za komplement ;) Rzeczywiście jesteśmy tak piękne i słodkie, że nikt nam się nie oprze :P Jeśli chodzi o seks to jest dokładnie jak Ty mówisz. Wszyscy twierdzą, że to faceci więcej myślą o seksie i tak się przyjęło, więc wszystko zawsze zwala się na faceta. Jednak i kobiety i mężczyźni o nim myślą i nic tego nie zmieni. Przecież, gdyby nasi rodzice nie myśleli o seksie, to i nas by nie było na świecie, a gatunek ludzki by wyginął.