No to ja się wam chyba narażę, bo powiem na niekorzyść swojej płci, że jednak facetom seks częściej w głowie siedzi, a to zapewne z pierwotnego instynktu zapłodnienia jak największej liczby samic celem przedłużenia swoich genów. Nie przeczę, że kobiety także potrafią być zbyt wyuzdane itd., bo skrajności znajdziemy po obu stronach płciowej barykady, jednakże umysły kobiety i mężczyzny działają troszkę na innej zasadzie. ;) Po drugie od siebie powiem, że seks nie traktuję tylko w kategoriach dopełnienia uczucia kochających się osób (co jest świetnym przeżyciem), ale uznaję seks także jako formę zaspokojenia swoich naturalnych potrzeb.
Jeżeli jest facet i kobieta, którzy niekoniecznie są w związku ale mają na siebie ochotę i chcą spróbować seksu ze sobą, to czemu mam im to zabronić. Ja nikomu do sypialni zaglądać nie będę. :) Po trzecie nie uznaję przygód poimprezowych, bo to jest przejaw głupoty, słabości i niedojrzałości, a takie ekscesy mogą skończyć się fatalnie. A po czwarte święta zasada - monogamiczność. Jeżeli jestem w związku, to o innych kobietach mogę conajwyżej pomarzyć i tego samego podejścia oczękuję od swojej drugiej połowy, bo zdrada jest według mnie niewybaczalna... Droga Ewo, trochę dziwi mnie twoje podejście do tego tematu. Zapewne z tego względu, że sądząc po twoich postach jesteś osobą wysoce uduchowioną, ja natomiast kryptoateistą (ponieważ w tym kraju nie ma tolerancji religijnej). Nie uważasz, że wypowiadanie się co do seksu w kategoriach "bzdura że odmładza", "bezmyślne marnotrawienie" mimo że samemu jeszcze go nie uprawiałaś - jest conajmniej niesprawiedliwe i krzywdzące?
Okej, czytałaś wiele książek gdzie różni ludzie pisali to i owo (jednakże jeżeli w swojej wypowiedzi jako autorytet ascezy podałaś Jezusa - czy to nie jest literatura około religijna?). Są jednak pewne sprawy, gdzie naprawdę własne doświadczenia życiowe są lepsze niż subiektywne przemyślenia przelane na papier przez kogokolwiek. Wydaje mi się, że za dużo przykładasz do tego wiary. Jak już poznasz swojego księcia z bajki, weźmiecie ślub i dojdzie do tego pierwszego razu, to uważaj żeby nie przeżyć rozczarowania, bo nagle okaże się, że co prawda było bardzo przyjemnie, to nie tak magicznie jakoby się mogło wydawać.