Mężczyzna idealny



10 odpowiedzi - 1010 oglądnięcia Feed-icon
W odpowiedzi na wątek w strefie męskiej. Jak wiadomo - ideały nie istnieją. Przynajmniej nie takie, które są ideałami dla wszystkich. Ale gdyby się nad tym zastanowić... jeżeli już się w kimś zakochujemy, to musi on być DLA NAS idealny, przynajmniej w tym konkretnym momencie. Inaczej nie zakochalibyśmy się. Każda kobieta ma swoje pielęgnowane wyobrażenie o mężczyźnie idealnym, księciu na białym koniu. W moim wypadku biały koń ewoluował najpierw w konia czarnego, a potem w czarnego Harleya. Artystą powinien być oczywiście. Ale jak się zastanowić, to na pewno nie jest idealny - jakieś wady zawsze się znajdą ;) A może na tym polega ideał? Równowaga wad i zalet?
Mój ideał powinien być wygadany, towarzyski, opiekuńczy... Powinien mieć to, czego ja nie posiadam, powinniśmy się dopełniać. Co do koloru oczu i włosów, nie mam żadnych wymagań. Chyba najważniejsze jest, żebyśmy kochali się nawzajem bez względu na nasze wady.
Gdy naprawdę kochamy drugiego człowieka to nie patrzymy na Jego wady, staramy się widzieć tylko zalety.
Tu się trochę nie zgodzę - co do przeciwieństw ;) Na dłuższą metę nie mogłabym być z kimś, kto jest do mnie za bardzo podobny, bo to by mnie drażniło ;) Coś co u siebie toleruję i nie przeszkadza mi, u innych zaraz mnie drażni ;) Więc chyba jednak z tymi przeciwieństwami coś jest na rzeczy ;)
Mój ideał Mężczyzny: wierny, kocha, szanuje, lubi, wartościowy, interesuje się mną - moja osobą, inteligentny, mądry, troskliwy, czuły, delikatny, z poczuciem humoru, zadbany, dobry, lojalny, serdeczny, uczciwy,wrażliwy, normalny, ma swoje zdanie, interesujący, efektywnie spędza swój czas wolny (ze mną oczywiście także:P), potrafi sprawić bym była zadowolona i uśmiechnięta, nawet gdy mam zły dzień, swoją osobą i postępowaniem sprawia "o szybsze bicie serca":D, potrafi okazywać uczucia, jest dobry dla rodziny, potrafi się zaangażować, ma umiejętność budowania bliskości, tolerancyjny, potrafi wybaczać, chwali, akceptuje mnie, lubi dzieci, jest kreatywny, spontaniczny, miły, ma dla mnie czas, lubi przebywać ze mną, moją rodziną i sprawia mu to radość, zarówno spokojny jak i szalony w zależności od sytuacji, ceni przyrodę, lubi się uczyć i czytać książki, tańczyć, pływać, śmiać się, potrafi doceniać i szanować to co ma, jest odważny, silny, wytrwale dąży do celu, myśli poważnie o naszej przyszłości, wspiera dobrym słowem, sprawia, że czuję się przy nim wyjątkowa i piękna, docenia mnie, fascynuje, jestem dla niego ważna, jest przy mnie szczęśliwy,powinien mieć tzw. "to coś (taką wewnętrzną siłę) - co przyciąga mnie do niego, po prostu jedyny i ukochany;) ...dużo można napisać...cóż to ideał....pomarzyć zawsze można;))) W realnym życiu jeśli chcemy się związać z mężczyzną (gdyż "idealny mężczyzna" jest tylko naszym wyobrażeniem o nim) należy zaakceptować go takiego, jakim jest - przypominając sobie i zwracając większą uwagę na zalety owego wybranka serca, które przyćmią jego wady i niedoskonałości. To działa w dwie strony....
Ideałów nie ma - po co nam partnerzy-pantoflarze? :D
Jakiś czas temu usłyszałam od swojego katechety jedną bardzo mądrą rzecz. A mianowicie: porno dla mężczyzn do filmy, a dla kobiet - harlekiny. Naoglądają się jedni i drudzy idealnych ludzi i potem szukają tego samego w rzeczywistości. Kobiety mają mieć idealne kształty i powinny robić dosłownie wszystko, a mężczyźni w oczach kobiet powinni być czuli, przystojni, ciągle zaskakujący, uroczy... można wymieniać ze słownikiem.
Idealnym może być tylko to, gdy dwie osoby się akceptują i nie próbują na siłę zmieniać. I polecam to w dążeniu do doskonałości ;)
to bądź z mężczyzną typu macho, odechce Ci się jak będzie Tobą poniewierał...
Według mnie na dłuższą metę taki chodzący ideałek może męczyć.
Dla mnie pantoflarz to taki, który nie ma swojego zdania, zawsze w każdej sytuacji pokornie dopasowuje się do zdania partnerki. Lubi wszystko i wszystkich, nigdy nie krytykuje i jest zawsze na "tak". Takie ciepłe kluchy, można go do wszystkiego namówić (bez problemu). A macho kojarzy mi się raczej z typem flirciarza ;) Chyba, że mówisz o jakimś damskim bokserze?
Heheh , to ja się dołączam do wypowiedzi Ines !!!!! Dobrze to wszystko w którkim poście ujęłaś ;]
Dziewczyny nie rozumiem Was. To wy takie idealne jesteście, że takich ideałów szukacie? :) Czy to czysta teoria, marzenia?
Eee nie, ja tam bym chciała mieć takiego idealnego faceta, chociaż wiem, że na początku zawsze jest idealny, a dopiero potem wszystko wychodzi i już nie jest dla nas taki idealny jak na początku :)