Co myślicie na temat naszej klasy?



11 odpowiedzi - 1052 oglądnięcia Feed-icon
Początki portal miał bardzo dobre, choć teraz moim zdaniem zeszedł na psy, to oceniania i robienie fotki z takiego portalu, który miał łączyć niby "ludzi z klasą" :D

Tutaj na poważnie wyraźcie swoje poglądy na temat zjawiska zwanego naszą klasą.
Trochę się popsuło, to fakt, ale szczerze mówiąc ja tego nie odczuwam. Dali ten komfort, że praktycznie wszystkie opcje można wyłączyć i korzystać z tego co portal oferował na początku. Jakoś nie mogę o naszej-klasie mówić źle, bo naprawdę dała mi to co miała dać - odnalezione, stare, zapomniane niemal znajomości i przyjaźnie, które teraz się odradzają (jaaaak ten feniks z popiołów :p). Zresztą - z wieloma osobami utrzymuję kontakt tylko dzięki n-k, bo nie wszyscy korzystają z gg, a telefony jednak kosztują ;)
Odnajdywanie starych znajomych ze szkoły- to było kiedyś przesłanie portalu Nasza-klasa. Teraz natomiast zaczął przypominać "fotkę". Można tam dodawać komentarze do zdjęć, oceniać fotki. Pierwsza wersja była jednak najlepsza, ponieważ nie miała nic wspólnego z portalami tego typu. Nie była kolejną kopią popularnej strony, stworzonej tylko po to by zarabiać. Miała przede wszystkim stwarzać możliwość odnalezienia swoich dawnych znajomych ze szkoły. Nadal można to zrobić, jednak teraz "nasza-klasa" przepełniona jest dziećmi, które kolekcjonują znajomych, dodają komentarze innym tylko po to, by ktoś się odwdzięczył i im też dodał komentarz.
Przede wszystkim NK została dawno sprzedana przez jej oryginalnych twórców i jak kiedyś właściciele skupiali się na tematyce oraz na zyskach, tak teraz już tylko na zyskach, dlatego sytuacja wygląda jak wygląda. Jeszcze ze 2 czy 3 lata i fama na robienie Fotki z NK powinna przejść, bo projekt się wypali na tyle, że właściciele powrócą do pierwotnych założeń serwisu.
Dokładnie. Trzeba przeczekać, aż dzieci się znudzą, tak jak każdym innym portalem społecznościowym i wtedy zostaną na nk ci, którzy faktycznie chcą z niej korzystać zgodnie z założeniami.
Szczerze nasza klasa i tak już straciła swoją popularność, coraz rzadziej na nią się wchodzi, choć i są tacy, którzy dzień w dzień na niej siedzą i komentarze dodają, zdjęcia itp. Powiedzmy, że ten przejaw integracji jest jeszcze ok, ale masowe dodawanie do swojego konta na naszej klasie znajomych to już żenada. Jak się widzi liczbę znajomych np. ponad dwa tysiące, to chyba już coś serio nie tak nie ? A w tych dwóch tysiącach może dwieście znajomych, których w rzeczywistości zna, a reszta to tylko wirtualne zaproszenia nie mające większego sensu moim zdaniem.
Fajny serwis. Nadal korzysta z niego wielomilionowa rzesza internautów, pomimo iż wielu ludzi wróżyło szybki koniec tego portalu.
Dużo dobrego, trochę złego i bajery, bajery. Eurogąbki chociażby. Nie zagłębiam się w te tematy.
Jednak fenomen naszej klasy może upaść. Takie podglądanie znajomych, gdzie byli z kim są - nie powiem, że nie jestem ciekawska, bo jestem i sama często tam wchodzę dla tego typu celów.

Ale dzięki temu łatwo mi skontaktować się z ludźmi ze studiów - imię, nazwisko. Chwila moment i mam już odpowiedź. I to jest to. Szybkość informacji.

Kiedyś bardzo często wchodziłam na grono, a teraz... nie, to już mnie nie kręci. Na nk rzadziej ludzie wpisują się jakoś głupawo "Małtusia" "koffana Anuleczka" czy inne. Nie zamierzam zrezygnować z portalu, bynajmniej nie w najbliższym czasie.
Na początku to może i było fajne. Ale teraz to z tego się zrobiła fotka, forum, miejsce gdzie można powysyłać prezenty, oraz miejsce gdzie ... ludzie szukają swoich dziewczyn/chłopaków. Dla mnie to głupota, bo są inne portale do tego przeznaczone, ale fakt faktem osoby, co wpadły na pomysł naszej klasy, teraz łoją dużą kasiorę :)
Właśnie i w tym cały sekret. Ja z miejsca mówię, że zazdroszczę temu, kto to wymyślił. Szybko to na pewno nie upadnie, bo nie pamiętam, żeby moi rodzice mieli zamiar się rejestrować na gronie czy innym portalu :D A nasza klasa - to już inna sprawa. Dużo użytkowników, w tym odnalezionych znajomych. Nawet kupując od kogoś na allegro można sprawdzić z kim ma się do czynienia ;)