Ja to w sumie od niedawna mocno się znowu wciągnęłam w M jak miłość, a to za sprawą pojawienia się nowej bohaterki i do tego w wątku milosno-sensacyjnym. Chodzi mi o postać Rosjanki Nataszy, w której zakochuje się Kuba (to info dla tych, którzy się trochę orientują). W każdym razie od razu mnie ich historia wciągnęła, a dodatkowo jeszcze strasznie mi się podoba aktorka, która gra Nataszę. Kiedyś marzyłam, żeby być aktorką i ona dla mnie jest uosobieniem tego, jak powinna wyglądać i grać prawdziwa aktorka. No cóż, a mnie nie pozostało nic innego, jak tylko pozazdrościć talentu i oglądać namiętnie M jak miłość, licząc na to, że się pojawi.