Wtedy przychodzilibyśmy na dobrą godzinę ;)
Mój chłopak spóźnia się bardzo rzadko, a jeśli mu się już zdarza to mnie to denerwuje. Wiem doskonale, że błędy które sami popełniamy najbardziej nas wkurzają :)
Hmm może postanowienie na adwent - punktualność? Przyda mi się taka "szkoła" na całe życie. Bo mając zajęcia na tej samej ulicy, na której mieszkam też umiem się spóźnić. Nie cierpię tego u siebie.