
ewa09
49 wiadomości 09-07-16 |
Czy pracujecie gdzieś? A jeśli nie to jaką chcielibyście mieć pracę? Ja bym najbardziej chciała jakąś pracę w domu, taką spokojną i żebym mogla ją wykonywać kiedy miałabym na to ochotę. Żeby sprawiała mi przyjemność i dzięki której mogłabym się rozwijać. Nie wyobrażam sobie pracy, w której robię ciągle to samo przez wiele lat. A przy tym chciałabym mieć z tej pracy pieniądze, choć nie muszą być jakieś duże.
|
|

domizzz
100 wiadomości 09-07-16 |
Praca w domu to dobra rzecz :) Chwilowo łapię się małych zleceń internetowych - pisanie artykułów, transkrypcje nagrań, edytorstwo... co tam się znajdzie. A na przyszłość tłumaczenia, bo taki kierunek studiów wybrałam. No i jeszcze jedna mała fascynacja i kilka doświadczeń pchają mnie do pewnego zawodu... ale to słodka tajemnica ;)
|
|

domizzz
100 wiadomości 09-07-17 |
Na pewno nie wytrzymałabym 8h za biurkiem. Po prostu chcę robić coś, co da mi wolną rękę, muszę się przemieszczać ;)
|
|

izulka
111 wiadomości 09-07-18 |
Nie mam stałej pracy, ale staram się w jakiś tam sposób zarabiać. Moja praca polega na siedzeniu przed kompem i pozycjonowaniu moich stron. Zawsze coś na tym zarobię, więc nie jest to nieopłacalne. Jeżeli chodzi o pracę w domu, to nie chciałabym mieć takiej na stałe. Muszę spotykać się z ludźmi, rozmawiać z nimi, bez tego nie wytrzymałabym długo. Natomiast jeśli chodzi o siedzenia za biurkiem, to pewnie z czasem bym się do tego przyzwyczaiła.
|
|

izulka
111 wiadomości 09-07-18 |
Ostatnio zaniedbałam swoje strony, bo miałam wiele innych spraw. Kiedyś zajmowała mi to jakieś 2-3 godzinny dziennie. Pozycjonowanie nie jest trudne. Ja miałam to szczęście, że brat mnie trochę poduczył w tym fachu, ponieważ sam posiada wiele własnych stron. Nie martw się, ja też nie jestem takim orłem komputerowym. Takie rzeczy jak grafika czy projektowanie stron jest mi obce, no chyba, że użyję szablonu ;)
|
|

domizzz
100 wiadomości 09-07-18 |
To ja z kolei wolę grafikę ;) Zastanawiałam się nawet nad studiami w tym kierunku, ale stwierdziłam, że gdybym miała to robić na siłę to przestałoby mi dawać radość. A tak, jak mam wszystkiego dość to siadam do tabletu i się bawię. Żałuję, że nie mam wystarczająco motywacji, żeby podszkolić się w kierunku projektowania stron, bo można na tym nieźle zarobić. Tego czego nauczyłam się sama nie wystarczy, żeby podejmować się zleceń, a brać się za kursy, czytać na te tematy i ćwiczyć... jakoś nie mam na tyle samozaparcia ;)
|
|

radek89
94 wiadomości 09-07-19 |
Praca póki co nie w moim zasięgu. I tak od ładnych paru lat siedzę zawsze nad zleceniami. Najczęściej właśnie w wakacje, bo wtedy jest najwięcej czasu. A teraz czas zacząć zarabiać na studia, te które odłożyć mi przyszło o rok. No ale co się odwlecze to nie uciecze :D więc wszystko przede mną. Wiem jedno ciężki rok przede mną, bo czas na znalezienie pracy no i może robienie jakiś dodatkowych papierków bo fach w łapsku się teraz liczy ;)
|
|

Jetro
27 wiadomości 09-07-23 |
Ja jestem po dwóch pracach, w agencji wydawniczej oraz w instytucji finansowej. Obydwie prace pozwoliły mi złapać parę ciekawych znajomości, dlatego aktualnie kończę zakładać własną firmę, ponieważ nie chcę być od nikogo uzależniony, a pracować na swoim i robić to co się lubi, jest najlepiej. :) W przeciągu roku mam nadzieję otworzyć agencję reklamową i liczę na to, że coś z tego wypali, a jak nic z tego nie będzie to mam jeszcze parę innych alternatyw, więc głowa do góry i przed siebie.
|
|

radek89
94 wiadomości 09-08-03 |
Pewnie, że trzeba mieć inne alternatywne wyjścia jakby coś się w planie A nie udało. Nie można się od razu poddawać. Ja mimo wielu prób w zdobyciu pracy nadal walczę i szukam. Być może zmieni się sytuacja na rynku pracy i ruszy się to wreszcie.
|
|

zibi
13 wiadomości 09-11-15 |
Obecnie pracuję dorywczo rozwożąc pizzę oraz wykonując od czasu do czasu różnego rodzaju zlecenia, które otrzymuję z rodzinnej małej firmy. To jednak nie wpełni mnie satysfakcjonuje i chciałbym w przyszłości związać swoją karierę całkowicie z własnym przedsiębiorstwem i prowadzeniem działalności na własną rękę. Jeszcze kilka lat temu wybierałem się na studia na AWF, ale ostatecznie zrezygnowałem z tego, albowiem uznałem, że praca jako nauczyciel wychowania fizycznego nie dałaby mi wystarczającej satysfakcji.
|
|