W swoim czasie wchodziłam na każdą stronę, jaką podsunęło mi google po wpisaniu "zarabianie" - wiele z nich odrzuciłam, ale z niektórych korzystam do dziś. Świadczenie komuś drobnych przysług to zawsze coś ;)
Z drugiej jednak strony nie wszystko trzeba robić dla pieniędzy. Od niedawna działam w Avon-ie - nie ma szalonych zarobków i czasem trzeba się nieźle nachodzić za ludźmi, odpowiadać na sms-y itp. Ale zbieram doświadczenie, bo człowiek uczy się całe życie :) A i jeszcze tworzę własną stronę internetową, która może przynieść mi wiele dobrego :)