
ewa09
49 wiadomości 09-07-16 |
Czy skończyliście już studia czy wciąż studiujecie? A jeśli tak, to co? Ja ukończyłam studia na wydziale technicznym. Wybór kierunku jak najbardziej pokrywał się z moją pasją, ponieważ zawsze lubiłam nauki ścisłe. Mam raczej dość przyjemne wspomnienia ze studiów, choć końcówka raczej była dość stresująca (obrona pracy). W każdym razie szybko to zleciało ;)
|
|

domizzz
100 wiadomości 09-07-17 |
Zaczynam od października :P
Filologia Ukraińska we Wrocławiu. Miałam jeszcze do wyboru etnologię w Cieszynie, ale zrezygnowałam... Trochę mi tej etnologii żal, ale drzwi się nigdy nie zamykają, a postanowiłam wyjechać na studia do dużego miasta, żeby spróbować tam pomieszkać. Wszystkiego trzeba spróbować, a we Wrocławiu mam znajomych, więc tym bardziej mnie ciągnęło. A czemu taki kierunek? No cóż, zawsze lubiłam rosyjski, a Ukrainę wolę pod względem kulturowym. A tutaj mam i ukraiński i rosyjski i kulturę/literaturę Ukrainy :)
|
|

izulka
111 wiadomości 09-07-18 |
Ja właśnie zaliczyłam pierwszy rok ;) Studiuję zarządzanie na politechnice. Ten kierunek nie był moim marzeniem, ale sama nie wiem co mną kierowało podczas wyboru tego kierunku. W sumie nie ma on nic wspólnego z moimi zainteresowaniami, ponieważ interesuję się psami...
|
|

izulka
111 wiadomości 09-07-18 |
Dziękuję ;) Niestety wielu ludziom po prostu nie chce się uczuć na studiach, bo najczęściej imprezują. Wiadomo, co się dzieje w akademikach. Tam rzadko kiedy studenci się uczą, ponieważ tam jest wiecznie głośno. W sumie masz rację. Po tym kierunku będę mogła pracować w wielu instytucjach, będę mogła także założyć własną firmę, a wiadomo, że najfajniej jest być szefem ;)
|
|

radek89
94 wiadomości 09-07-19 |
Pewnie, że zarządzanie jest przyszłościowym kierunkiem. Też wchodzi u mnie w grę ten kierunek jak i inne ekonomiczne po podstawę tej wiedzy jako taką już mam. Tak jak już pisałem we wcześniejszych tematach studia odkładam co najmniej na rok, więc studiować chcę ale jako tako brakuje odpowiednich funduszy. Akademickie życie fajnym życiem. Chciałoby się jego zażyć, choć i też nie zepsuć się ;D Ktoś zamieszkuje akademickie kąty już z was? Albo też się wybiera ?
|
|

izulka
111 wiadomości 09-07-20 |
Ja od roku mieszkam w akademiku. W akademiku nie da się nudzić, praktycznie codziennie jest jakaś impreza. Idzie się do tego przyzwyczaić, jeżeli oczywiście nie jest się na kierunku, na którym trzeba siedzieć dzień i noc nad książkami. W takim przypadku akademika nie polecam. Jeżeli chodzi o "psucie się" w akademiku, to rzeczywiście prawdą jest, że wiele spokojnych osób odkrywa tam swoją imprezową duszę. Najważniejsze jest, żeby umieć zorganizować sobie czas zarówno na naukę i na imprezy. Jest to taki złoty środek, który udało mi się osiągnąć :)
|
|

domizzz
100 wiadomości 09-07-20 |
Bo zasada złotego środka sprawdza się zawsze :) Ja też zamierzam mieszkać w akademiku, złożyłam wniosek i czekam na listy zakwalifikowanych. Ale nie zamierzam się przejmować legendami o niezliczonej ilości imprez itp. bo podejrzewam, że większość jest mocno przesadzonych. Wiadomo - imprezy muszą być, jak ma być inaczej skoro mieszka razem tak duża grupa młodych ludzi ;) Ale przecież wszyscy JAKOŚ chcą te studia skończyć, a przynajmniej większość. I izulka jest najlepszym przykładem, że się da ;) Tak więc jestem dobrej myśli ;)
|
|

izulka
111 wiadomości 09-07-20 |
Opowieści o imprezach w akademiku nie są legendami. Imprezy na studiach były, są i zawsze będą standardem. Nic tego nie zmieni. Nawet w akademikach podległych pod najlepsze uczelnie, większość ludzi imprezuje. Zależy to również od Twoich sąsiadów. Jeśli obok będą mieszkali imprezowi ludzie to uwierz, że spokoju wieczorami nie będziesz miała. Chyba, że w łączniku będziesz z samymi spokojnymi osobami, które będą mieć przez cały dzień drzwi zamknięte na klucz.
|
|

domizzz
100 wiadomości 09-07-20 |
To wiem. I w zasadzie mi to nie przeszkadza, bo mogę się przystosować. Chodziło mi o niektóre opowieści, które moim zdaniem - i z tego co słyszałam od znajomych - są bardzo mocno przesadzone, a wprowadzają wśród ludzi wrażenie, że w akademikach nie da się żyć i normalnie funkcjonować.
|
|

izulka
111 wiadomości 09-07-20 |
Oczywiście da się normalnie funkcjonować, jeśli tylko się chce. Jeśli tylko nie wpadnie się w towarzystwo, w którym są codzienne imprezy. Uczyć też się można, jeśli ma się swój rozum. Poza tym w akademiku jest bardzo fajnie, bo możesz robić co chcesz, poza tym jest tam wielu ludzi i zawsze można do kogoś "gębę otworzyć".
|
|