Wasze marzenia



11 odpowiedzi - 864 oglądnięcia Feed-icon
Jakie są Wasze marzenia? Co chcielibyście bardzo zrobić w swoim życiu? Ja z takich bardziej przyziemnych marzeń to bym chciała oczywiście założyć rodzinę z ukochanym mężczyzną i być z nim szczęśliwa jak najdłużej. Poza tym chciałabym przeprowadzić się i mieszkać gdzieś wśród natury bardziej, a nie tak jak teraz - w bardzo zatłoczonym mieście. Gdzieś gdzie jest więcej przyrody, mało ludzi, spokój i cisza. A tak z tych mniej przyziemnych marzeń to bym chciała być wolna jak ptak, nie mieć żadnych problemów, o nic się nie martwić, być sama sobie panem, żeby nikt nie mówił mi co mam robić. Nie być zależna od nikogo ani od niczego.
Moim marzeniem jest wyjazd do Egiptu. Mało tego chciałabym tam wyjechać z moim chłopakiem, którego obecnie nie posiadam... Marzę o opalaniu się, o bieganiu po złotym, gorącym piasku, romantycznej kolacji na plaży... Chciałabym wrócić do domu i wyglądać jak czekoladka ;)
Bardzo lubię siedzieć na słońcu nad rzeką i pływać sobie w niej. Rzekę mam niedaleko domu, więc jestem tam częstym gościem. Ja ogólnie mam ciemną karnację, więc opalać się zbytnio nie muszę. Zazwyczaj wystarczy jak kilka razy wyjdę na dwór w krótkich spodenkach i bluzce na ramiączka.
Mam jedno zasadnicze i podstawowe marzenie - być w życiu szczęśliwą. Mało tego - zamierzam je spełnić. Właściwie można powiedzieć, ze to nie marzenie a założenie, cel, który chcę wypełnić. A jak to szczęście będzie wyglądać... nie ważne. Zaraz na drugim miejscu jest mieć wokół siebie przyjaciół, bo mogę być singlem (w zasadzie to jestem singlem od 19 lat...) i to mi nie przeszkadza, ale nie mogłabym funkcjonować bez przyjaciół :)
Z czego to wywnioskowałaś? Jestem bardzo szczęśliwa i zamierzam w takim stanie pozostawać permanentnie przez całe życie. Bez względu na wszystko, może nie 'po trupach do celu' ale coś w tym stylu. Jestem egoistką, to fakt, ale to taki raczej zdrowy egoizm, którego niestety niektórym brakuje. Bez odrobiny egoizmu i uporu w dążeniu do celu nie można być szczęśliwym. A moje pojęcie szczęścia nie łączy się z niczym szczególnym, nie mam jego wyobrażenia. Dlatego nie mam marzeń w stylu: domek z ogródkiem, rodzinka, wielka firma czy cokolwiek innego. Nie ważne co to będzie, ważne, żeby mnie uszczęśliwiało.
Zdjęcie jest dosyć stare, ale fajne i dlatego je wrzuciłam. Ogólnie jestem brunetką, jednak ostatnio eksperymentuje z farbami. Przez pewien czas miałam blond pasemka. Jednak znudziły mi się, bo miałam bardzo widoczne odrosty i kupiłam sobie szampon koloryzujący. Wtedy miałam fioletowy kolor na włosach. Kilka dni później ufarbowałam je sobie na brąz. Teraz kupiłam kolejną farbę i mój kolor to- rubinowa czerń ;) Wiem, że fajnie mam :D Wszyscy myślą, że chodzę na solarium, a ja tylko raz w życiu na nim byłam i to bardzo dawno temu.
Na samym początku życzę wam spełnienia wszystkich waszych marzeń. O moich marzeniach nie będę tutaj nic pisał, niech pozostaną tajemnicą skrywającą się na dnie oceanu zwanego sercem. Przynajmniej o tych skrytych ;) te na dzień dzisiejszy to na pewno znalezienie pracy i to by móc studiować. Tak by przyszłość pomogła mi realizować te skryte marzenia ;)
W niedługim czasie będę próbowała dostać się na moje wymarzone studia. Będzie to Akademia Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie. Mam nadzieję, że mi się powiedzie. To jest obecnie moje największe marzenie. Może ktoś z Was już tam startował i może mi coś podpowiedzieć?:)
A moim marzeniem jest to żeby nauczyć się jeździć super na nartach. Raz próbowałam i mam niemiłe wspomnienia. narty mi się rozjeżdżały , nie potrafiłam nad nimi zapanować. Uwielbiam oglądać np na Discovery Channel programy, w których możemy podziwiać narciarzy i snowboardzistów, którzy zjeżdżają z najwyższych szczytów, często dla innych niedostępnych. Podczas każdej takiej zjazdy odczuwają oni nieziemską adrenalinę i super przygodę, dlatego chciałabym kiedyś zjeżdżać tak jak oni, ale wiem , że nie będzie mi to nigdy dane ...
Z takich drobniejszych marzeń to chciałabym umieć grać na fortepianie. Choć nawet nie wiem czy mój słuch byłby na tyle wrażliwy, żeby umieć zagrać każdą piosenkę - a to już według mnie rewelacja!
Chciałabym być bogata, żeby na nic mi w życiu nie brakowało. I jeszcze zostawało.
Chciałabym mieć szczęśliwą rodzinę, bo to dla mnie bardzo istotne.
I żeby zdrówko było ;) Banalne może, ale niezwykle istotne.