Jak miałam mniej lat niż teraz (ależ to zabrzmiało...) to uwielbiałam owocowe kupowane hurtem (czyli jak Saga, ale nie aromatyzowane). A teraz nie wyobrażam sobie, że mogłabym je pić codziennie po 2 razy.
A od kilku miesięcy mniej słodzę :) Z 2 łyżeczek zmniejszyłam do 1 i powiem tylko tyle, że wyszło mi to na korzyść w smaku. Przy 2 łyżeczkach czuję sam cukier, a herbaty niewiele. Niestety już bez cukru mi kompletnie nie smakuje.