Moi rodzice palą, z czego jestem bardzo niezadowolona. Mieszkanie jest niewielkie więc zawsze czuję jak ktoś sobie pozwoli na poddanie się uzależnieniu ;) Wtedy robi mi się niedobrze i muszę otworzyć chociaż jedno okno dla przewietrzenia.
Pewnie gdybym paliła to wcale bym nie czuła "smrodu" tylko neutralny zapach.
Przypomniało mi się, że palacze mają słabszy zmysł smaku i węchu. Ja bym się z tym zgodziła w 100% bo ja zawsze wyczuję jak coś jest nie tak w potrawie, a np. mama już nie. I zaczyna się sprzeczka, że coś mi nie pasuje :D