Max Payne



7 odpowiedzi - 545 oglądnięcia Feed-icon
Czy grał ktoś w tę grę? Moim zdaniem jest bardzo ciekawa, mimo, że jestem dziewczyną. Wszyscy dziwią się, jeżeli opowiadam o tym, że przeszłam obydwie części tej gry. Od zawsze lubiłam strzelanki. Może stalo się tak za sprawą tego, że mój brat w nie grał i ja się tym zaraziłam.
Grałem w tą grę, niestety tylko w jedną z tych części i to bardzo dawno :( w pierwszą część nie grałem bo niestety nie miałem odpowiedniego sterownika, gdyż iż ponieważ był to nowo kupiony komputer, na którym starsze trochę gry nie chodziły :D Ale chyba teraz sobie na dniach kiedyś ściągnę obie wersje i zagram z przyjemnością. Jak dobrze wejść sobie tutaj na forum, można załapać niezłe pomysły na zabicie nudy ;)
Pewnie, zawsze można coś ciekawego znaleźć ;) Gra jest bardzo wciągająca, więc na pewno się nie będziesz nudził. Ja zazwyczaj mam tak, że jak przegram to muszę zagrać jeszcze raz i tak do skutku. Dlatego też bardzo dużo czasu spędzam przed komputerem. Miałam zamiar zacząć grać jeszcze raz w Max Payna w te wakacje, jednak nie znalazłam na to czasu. W dzień pracuję przy kompie, natomiast wieczorem wychodzę ze znajomymi. Tobie, Radku, życzę owocnej gry ;)
A dziękuje. A ja tobie życzę udanych wypadów ze znajomymi. Dzięki za pomysł na zabicie nudy no i może tak rusz w te wakacje z Max Paynem, bo póki co wakacje się nie kończą jeszcze a wracać do takich gier zawsze można. Zwłaszcza, że wciągają ludzi i pożerają im bardzo dużo czasu :D
Dokładnie, więc jakbym zaczęła grać, to nie odchodziłabym od komputera, nie odbierała telefonów :D CO więcej pewnie zaniedbałabym pracę, a tego uczynić nie mogę, bo pieniążki zawsze się przydadzą ;) Dlatego póki co, nie mam zamiaru zaczynać. Może później się za nią wezmę....
A to prawda, czas wziąć się za pracę bo kasa się przyda na wakacje :D i chyba zrobię tak samo jak ty, że za Max Paynea wezmę się od września ;) jak poczuje ten klimat, te misje ... nie no nie wytrzymam żeby nie zagrać. Ta gra zawsze mi się kojarzy z dobrymi, starymi czasami gimnazjalnymi gdy się chodziło do kumpli by z nimi popykać w Max Paynea.
Heh no ja akurat nie chodziłam do kumpli, by z nimi pograć :P Wolałam sama "ponapalać" się w Max Payna ;) Niektóre misje były naprawdę trudne, więc musiałam się nieźle nagimnastykować, żeby je przejść, tym bardziej, że jestem dziewczyną, a podobno dziewczyny się do tego nie nadają. Poza tym ta adrenalina...ten stres... Zawsze bardzo przeżywałam grę ;)