KSU – to jeden z tych polskich zespołów, którego biografia mocno zazębia się z wieloma wydarzeniami historycznymi ostatnich trzydziestu lat, bowiem grupa powstała w 1977r., kiedy to działalność zespołów punkrockowych nie była mile widziana prze ówczesne władze, a co za tym idzie była postrzegana jako podżegająca do nieprawomyślności i bezprawia. Zespół powstał w prowincjonalnych Ustrzykach Dolnych, gdzie czwórka przyjaciół zdecydowała, że chcę związać swoją przyszłość z muzyką. Byli to: Eugeniusz Olejarczyk (ps. Siczka), Bogdan Augustyn (ps. Bohun), Mirosław Wesołkin oraz Wojciech Bodurkiewicz (ps. Ptysia).
Na początku swojej działalności zespół podczas koncertów grał covery zagranicznych kapel, jak na przykład Led Zeppelin, Black Sabbath, czy też Deep Purple. Wynikało to z faktu, że grupa nie zgromadziła jeszcze własnego repertuaru, który mogłaby zaprezentować publiczności. Zespół promował słuchanie Radia Wolna Europa, co wówczas groziło poważnymi sankcjami. Ciekawostką jest fakt, że nazwa zespołu wzięła się od skrótu, który znajdował się na tablicach rejestracyjnych powiatu krośnieńskiego, z którego pochodzą muzycy.
Muzycy KSU dostali szansę na zaprezentowanie się szerszej publiczności dzięki znajomości z Kazikiem Staszewskim, który zaprosił zespół na festiwal zespołów rockowych Nowej Fali w Kołobrzegu. Publiczność przyjęła zespół z dużym entuzjazmem, co dało początek ogólnopolskiej popularności KSU. Pojawiły się pierwsze propozycje od wydawnictw fonograficznych, ale jako że propozycje składały firmy z RFN – zespół je odrzucił. Okres lat osiemdziesiątych to czas, kiedy muzycy musieli częściowo zawiesić działalność ze względu na obowiązek odbycia służby wojskowej. Lider grupy – Eugeniusz Olejarczyk poświęcił wiele tekstów, aby opisać wpływ jaki wywarł na nim pobyt w jednostce wojskowej. Do najbardziej znanych należą: Skazany na 716 dni, Umarłe drzewa, Po drugiej stronie drzwi, 1944.
W 1988r. grupa wydała debiutancki album, pt. Pod prąd. Album trafił do sprzedaży dzięki współpracy zespołu z Ryszardem Wiśniewskim, przedstawicielem wydawnictwa fonograficznego RSC. Dzięki licznym koncertom i emisjom piosenek w rozgłośniach radiowych zespół stawał się coraz większą gwiazdą muzyki punkrockowej.
Dwa lata później, w 1990r. grupa wydała drugą płytę – Ustrzyki. Wydawać by się mogło, że po takim dobrym starcie może być już tylko lepiej, jednak lata dziewięćdziesiąte były dla zespołu bardzo niepomyślne. Wpływ miało na to wiele czynników – konflikty z powodów różnic artystycznych (w czasie realizowania materiału do teledysku Ustrzyki muzycy poróżnili się z firmą reprezentującą ich interesy), zmiany personalne w zespole (z grupy odszedł Adam Michno, w 1991r. jego miejsce zajął Bartłomiej Kądziołka), problemy z managerem (grupa oskarżyła Krzysztofa Rożeja o działanie na ich niekorzyść), a także powódź, która w 1997r. pokrzyżowała plany zespołu dotyczące prac nad nowym albumem. Mimo tych trudności grupa wydała trzy albumy – Moje Bieszczady (1993r.), Na 15lecie! (1994r.) i Bez prądu (1995r.). Jednak dopiero w 1999r. zespół na nowo rozpoczął działalność w następującym składzie: Eugeniusz Olejarczyk (lider grupy, który działał w zespole od samego początku), Leszek Dziarek, Paweł Gawlik i Zygmunt Waśko.
W 1999r. grupa wydała album, który podsumował ich dotychczasową działalność twórczą – 21 (utworów na 21-lecie). Płyta ukazała się w ekskluzywnym nakładzie trzech tysięcy egzemplarzy. Została wydana z myślą o najwierniejszych fanach zespołu, dla których miała być niespodzianką.
W ciągu ostatnich dziesięciu lat działalności – KSU wydało aż pięć płyt – Ludzie bez twarzy (2002r., na ten album fani czekali od czasów feralnej powodzi, która pokrzyżowała plany zawodowe muzykom), Kto Cię obroni Polsko… (2004r.), Nasze słowa (2005r.), Przystanek Woodstock 2005 (live) oraz XXX-lecie, Akustycznie (2008r.). Ostatnia płyta zespołu jest kolejną niespodzianką dla fanów, ponieważ zawiera nie tylko piosenki zagrane w charakterystycznym punkrockowym stylu grupy, na krążku znajdują się także utwory w stylu folkowo – akustycznym. Muzycy do współpracy zaprosili gości, między innymi gwiazdę Lombardu Małgorzatę Ostrowską oraz Andrzeja Grabowskiego.
Zespół istnieje do dzisiaj i nadal gra w swoistym stylu, nie zmieniając kierunku ze względu na panujące obecnie mody czy nowe trendy muzyczne. Jest to jeden z niewielu polskich zespołów, który przez ponad trzydzieści lat istnienia nie zdecydował się na flirt z komercją tylko po to, aby zwiększyć sprzedaż swoich płyt, a tym samym swój dochód finansowy.
Brak komentarzy