Kontakt
numer gadu-gadu:
10736433
login-skype:
Oceń profil
Średnia ocen:
0 z 0 głosów
Liczba wyświetleń:
807

Ostatnio odwiedzili profil
  • ilona23ilona23 data odwiedzin:
    04.11.2010 15:33:33
  • AleksAleks Radom data odwiedzin:
    10.07.2009 14:31:01
  • czerwona250czerwona250 Bydgoszcz data odwiedzin:
    04.07.2009 23:10:03
  • hehheh Lublin data odwiedzin:
    27.06.2009 13:17:57
  • kamarettakamaretta Lipno data odwiedzin:
    26.06.2009 11:30:06
  • tomitomi NWG data odwiedzin:
    25.06.2009 17:42:56
  • NikiNiki data odwiedzin:
    25.06.2009 14:02:07
  • szuuszuuszuuszuu Kraków data odwiedzin:
    25.06.2009 11:38:27
  • Justine24Justine24 kla data odwiedzin:
    24.06.2009 15:07:26
  • zabajozazabajoza data odwiedzin:
    24.06.2009 14:57:25






Profil użytkownika - Olciak
Olciak
O sobie

o sobie pisać trudno, ju noł. ;d
bycie mną ? może i masz czego zazdrościć, może i nie.
nie powiem, bo czasem lubię siebie. czasem - wręcz nienawidzę.
zawsze chce być dobra w tym co robię, jeśli nie najlepsza.
a czasem, gdy się nie da - rezygnuję. za łatwo, za szybko, bez walki.
gdy się uprę, do końca trwam przy swoim, nie próbuj mówić inaczej,
bo nie posłucham, będę wredna i niefajna, bo nie pozwolę sobie na to,
by ktoś zmieniał mi życie bez mojej zgody. a uwierz - rzadko się godzę.
coś jeszcze ? o tak - pełno. staram się być otwarta, na nowych ludzi,
na świat na Ciebie i na niego, czasem jednak nie potrafię - wybacz.
mówią, że wydaje się taka pewna siebie, odważna. gówno prawda.
boje się krytyki ze strony bliskich, tych na których mi zależy.
sama czasem krytykuję, zawsze jednak tych, którzy sami sobie na to zasłużyli.
potrafię być najsłodszą istotą na świecie, po to tylko, żeby uprzykrzyć Ci życie,
wtedy gdy najmniej się tego spodziewasz, a wiadomo, że wtedy boli najbardziej.
nie potrafię się nie śmiać z ludzkiej głupoty - owszem, ze swojej również.
poznając mnie możesz odnieść wrażenie, że widzę siebie znacznie ponad innymi,
uważam się za lepszą, za coś z 'najwyższej półki', za swoiste 'bógwieco'
i znów się mylisz, moja samoocena przez 365 dni w roku sięga dna.
nie podobam się sobie od stóp do głowy, od łokci po barki i od kolan po nos.
mam tryliony kompleksów, które na szczęście umiem skutecznie ukryć.
mam w sobie tyle emocji, że czasem nie potrafię ich ogarnąć. nie radzę sobie.
na uczucia reaguję różnie - wyśmieję Cię, gdy powiesz mi, że mnie kochasz,
mimo że ja Ciebie też. boje się miłości równie bardzo jak samotności.
69% czasu swojego życia marudzę, co idzie mi znakomicie.
potrafię być ambitna - jednak tylko wtedy gdy sama mam na to ochotę.
nienawidzę mieć niczego zaplanowanego. czuję się ograniczona czasem.
24h na dzień to dla mnie zdecydowanie za mało, potrzebuję czasu jak powietrza,
nienawidzę gdy ucieka, bo nienawidzę spraw nad którymi nie mam kontroli.
żyję szybko nie martwiąc się jutrem, wiele spraw załatwiam na ostatnią chwilę.
powiesz mi, że jestem nieodpowiedzialna - o taaaak, jestem.
nawet nie wyobrażasz sobie jak bardzo.
mam wiele marzeń, nie dążę jakoś specjalnie do ich spełnienia. bom leniwa.
mam dni, kiedy koniecznie chce się wyróżniać z tłumu i robię to.
nie lubię też stać na samym końcu chowając słowa w sobie,
lecz na przedzie raczej też nie stanę, bo zwyczajnie nie chce mi się tam pchać.
gdzie się nie pojawię zostawiam po sobie bałagan rozmiarów gigantycznych.
własny pokój sprzątam średnio 4 razy dziennie, co i tak rezultatów nie daje,
bo rozsiewam w okół siebie nieład, niczym rolnik pszenice na wiosnę.
w każdym skrawku mnie jest coś niepasującego do reszty.
jednak maleńka wewnętrzna przeciwność, czasem aż krzyczy,
żebym jej pozwoliła wyjść, a gdy pozwalam - wstyd mi samej za siebie.
mam tendencje do analizowania sytuacji po fakcie, ciągłego przypominania sobie
niepowodzeń i w większości minimalizowania moich zasług,
czasem jednak lubię, gdy wychwalacie mnie pod niebiosa.
podobno czasem ujawnia sie moje adhd, którego nie mam.
śmiejąc się rżę wtedy jak dziki mustang na prerii.
i nic nie poradzisz, bo gdy mam dobry humor, zarażam nim na kilometry.
nie potrafię trzymać swojego cholernego języka za zębami gdy jest to konieczne,
raniąc przy tym, ludzi których kocham, bo słowa są czasem najgorsze.
jestem realistką, [no staram się], co, niekiedy zupełnie mi nie wychodzi.
nie mam talentów, lub też jeszcze ich nie odkryłam.
nie wiem co chce robić dziś, za godzinę, za 2 lata.
w pakiecie ze wszystkimi moimi histeriami, fochami, popisami i zachowaniami -
jestem wiecznym dzieckiem. postrzegam świat jasno i prosto.

Ulubione
Komentarze

Brak komentarzy