Mocz już pił kilka razy, najbardziej odjazdowa scenka, to kiedy złapał węża, zdjął z niego skórę, zawiązał na końcu i oddał mocz do środka skóry i powędrował dalej, przewieszając sobie zapas `wody`, którą właśnie z siebie wydobył w swojej ,manierce`ze skóry węża. A kiedy zachciało mu się pić na środku pustyni, to odwiązał jeden z końców i po prostu się napił, niezbyt mu to smakował (wnętrzności węża zmieszane z moczem ) jak sam powiedział, ale dał rady;)
Myślę, że Bear Grylls w dużej mierze robi to dla samego siebie, aby sprawdzić się w kolejnej ekstremalnej sytuacji. Survival jest jego życiem a to, że zarabia spore pewnie pieniądze na tym show, jest jedynie efektem ubocznym tego, że robi to z pasją. Wątpię, by robił to dla pieniędzy.
No ekipa raczej nie;) Ktoś musi przecież kręcić odcinki tego show i czuwać nad bezpieczeństwem wyprawy, a gdyby wszyscy pili mocz i jedli robaki, to byłoby to nazbyt ryzykowne i niebezpieczne. Prawdopodobnie jedzenie mają swoje, jeszcze nigdy nie widziałem, żeby częstował ich karaluchami czy wężami, albo dawał im mocz do picia, no ale kto wie, co dzieje się poza okiem kamery;)