Ostatnie wiadomości
|
izulka 111 wiadomości 09-07-20 |
Też nie mam tatuażu i jak na razie nie mam zamiaru go sobie robić. Czasem, gdy patrzę na osoby mające ten malunek na ciele, myślę sobie, że jest to fajne, jednak sama się na niego nie zdecyduje. Najbardziej denerwuje mnie, gdy ktoś ma tatuaż przesadnej wielkości, bądź jest cały wytatuowany. Kojarzy mi się to tylko z więzieniem...
|
|
domizzz 100 wiadomości 09-07-19 |
Co sądzicie o tatuażach? Macie jakieś, a może chcielibyście mieć?
Mnie podobają się pod warunkiem, ze są odpowiednio dopasowane - wielkością, wzorem - do wyglądu osoby i jej charakteru. Poza tym nie każdemu pasuje tatuaż. Chciałabym mieć niewielki tatuaż na łopatce - jakiś motyw roślinny prawdopodobnie :) Zdecydowana już właściwie jestem, tylko zamierzam jeszcze poczekać, aż sobie na niego zarobię. A jestem gotowa wydać sporo, bo jednak najważniejszy jest wybór dobrego salonu :) |
|
domizzz 100 wiadomości 09-07-18 |
Nie można się żywić samymi owocami, najlepiej z ekologicznych gospodarstw. Po pierwsze umarłabym z głodu, a po drugie zbankrutowała na tej zdrowej żywności. Powiem tak: całe życie jem wszystko, w granicach zdrowego rozsądku, nie przejmując się i nie zastanawiając nad tym, czy aby nie ma w moich ziemniakach genów banana. I naprawdę nie odczuwam z tego powodu żadnych dolegliwości, a logicznie rzecz biorąc po iluśtam latach coś powinno przynajmniej trochę nawalać. Szczyt moich 'możliwości' to jedno przeziębienie w roku i to zimą. W zakresie zdrowia stosuję ważną zasadę: nie popadać w paranoję. No jasne - nie piję oranżad, w których na kilometr czuć chemię, bo to ani dobre, ani sensu nie ma.
Ale reszta? Daruję sobie codzienne rozważania ile sztucznego barwnika jest w moim soku pomarańczowym - wolę nie wiedzieć i mieć cichą nadzieję, że przynajmniej jedną pomarańczę do środka wcisnęli. Nawet jeśli była pryskana. Za to odstawiam wszelkie leki, bo uważam, że to dopiero jest chemia. Wolę się leczyć z przeziębienia przez tydzień herbatą z cytryną i syropem z cebuli, niż trzy dni tym co mi lekarz zapisze. To samo z przeciwbólowymi - biorę tylko w ostateczności i podczas kiedy wszyscy potrzebują czegoś mocnego ja dalej mogę się zdać na zwykły apap. Bo dopiero leki osłabiają odporność. I może jestem głupia, albo naiwna ale podejrzewam, że w ten sposób pociągnę całkiem długo, w niezłym zdrowiu. |
|
izulka 111 wiadomości 09-07-18 |
Teraz jest tak, że każdy produkt jest niezdrowy. Słyszy się wiele opowieści o wędlinach czyszczonych olejem, by nie było na nich widać pleśni. O jakichś odżywkach wstrzykiwanych do mięs, aby nabrały objętości, o szkodliwych substancjach zawartych w wodach smakowych. Gdybyśmy mieli patrzeć na skład produktów, to musielibyśmy umrzeć z głodu. Przecież nawet owoce i warzywa są teraz pełne nawozów i nie są tak zdrowe jak kiedyś.
|
|
domizzz 100 wiadomości 09-07-17 |
Zgodnie z takim myśleniem, nie powinniśmy jeść nic. Bo we wszystkim jest coś, co nam może zaszkodzić. Czasami wolę się nie zastanawiać co w czym jest, żeby ze spokojem móc zjeść. Niby pierwszą zasadą zdrowego odżywiania jest zrezygnowanie z fast foodów, ale ja bym nie umiała ;) Za bardzo je lubię ;) Ale staram się wybierać raczej to co przynajmniej sprawia wrażenie, ze ma przynajmniej minimum naturalnych produktów... Warzywa i owoce jem w dawkach przeciętnych i nie jest źle. Wszystko jest dla ludzi, my też się powoli trochę uodparniamy na całą tą chemię.
|
|
ewa09 49 wiadomości 09-07-17 |
Ciekawa jestem jakich używacie kremów do twarzy? Ja korzystam z kremu dla dzieci bambino. Niestety mimo że przeznaczony dla małych dzieci ma on tez mnóstwo szkodliwych substancji. Tak się zastanawiam czy w ogóle nie zrezygnować z tej przyjemności? Przecież mężczyźni nie używają żadnych kremów i czują się świetnie. Po co my kobiety nakładamy na twarz jakieś kremy? Tyle, że jak kilka razy nie nałożyłam to moja skóra na twarzy była bardzo sucha... nie wiem czemu tak jest. Czy twarz przyzwyczaja się do kremów i potem nie potrafi się sama nawilżyć? Skoro kremy i inne kosmetyki mają tyle toksycznych substancji to po co je w ogóle stosować. Jak już to najlepiej stosować te co mają najmniej tych wszystkich składników, albo w ogóle z tego zrezygnować. Co o tym myślicie?
|
|
ewa09 49 wiadomości 09-07-17 |
Coraz ciężej zdrowo się odżywiać. Prawie w każdym produkcie są jakieś szkodliwe dodatki i inne toksyny. Jedzenie jest coraz mniej wartościowe. Chodzi oczywiście o pieniądze. Wielkie koncerny mają gdzieś zdrowie ludzi, liczy się dla nich tylko zysk. Żeby wyprodukować i sprzedać jak najwięcej bezwartościowego niezdrowego jedzenia i mieć z tego coraz więcej pieniędzy, a że ludzie potem chorują na różne choroby przez jedzenie takiej zatrutej żywności nikogo to nie obchodzi. Za to koncerny farmaceutyczne zacierają ręce - będzie więcej chorych a więc więcej sprzedanych leków. W obliczu tej całej sytuacji nie wiadomo już co jeść. Najlepiej nie jeść nic przetworzonego, tylko samą surowiznę. Jednak co będzie gdy nawet ta surowizna (owoce i warzywa) będą GMO (czyli modyfikowane genetycznie)? Poniżej polecam do obejrzenia ciekawe filmiki na ten temat. Pomyśl zanim coś zjesz...
http://video.google.pl/videoplay?docid=2198398064455935247 - prawda o nabiale.... http://www.clipser.com/watch_video/1329337 - o wędlinach |
|
domizzz 100 wiadomości 09-07-16 |
Poza podstawową higieną to chyba nic. No, jeśli nie liczyć tego, że nie palę ;) Posiadanie idealnie białych zębów jest niemożliwe, przynajmniej tak uważam. Takie jakie mam są w porządku, więc nie zamierzam się zabijać i wydawać fortuny na to, żeby były jeszcze lepsze. Zwłaszcza, że większość ludzi ma po prostu naturalny kolor trochę ciemniejszy od śnieżnej bieli i żadne pasty tego nie zmienią. Staram się tylko o to, żeby były zdrowe, od czasu do czasu chodzę do dentysty (uwielbiam mojego dentystę, ale wizyt nie lubię... więc zazwyczaj z nimi zwlekam;)) i tyle.
|
|
ewa09 49 wiadomości 09-07-16 |
Ciekawa jestem co robicie, żeby zachować jak najdłużej Wasze zęby w doskonałym stanie. Jeśli chodzi o mnie to nie jem słodyczy (a przynajmniej się staram ;)), nie jem ciemnych rzeczy i nie piję herbaty (bo podobno przez to zęby tracą biały kolor). Poza tym raz na jakiś czas chodzę na przegląd zębów do dentysty, choć nie przepadam za tym. Uważam, że te wizyty u dentystów są za drogie. Wizualizuję sobie też, że mam piękne zdrowe zęby. Wiadomo, że myśl jest materią, więc taka wizualizacja też pomaga utrzymać zęby w doskonałym stanie. Zastanawiam się też nad zmianą pasty do zębów, bo podobno pasty z fluorkiem sodu są bardzo szkodliwe dla szkliwa zębów. I zamierzam kupować sobie tylko ekologiczne pasty (bez fluorku).
|